Pochodziwszy








Na koniec kawa…

… i do domu z drajwerem (nie prowadzę, bo poprzedni wpis)

Tags: 70-200, Bartek Nowak, canon 5d, fotografia ślubna Warszawa, sigma 12-24, w biegu cafe, Wola
This entry was posted on Sunday, February 28th, 2010 at 6:26 pm and is filed under wpisy nieŚlubne.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
fajne bo ladne
to nastepnym razem postaram sie zrobic dobre, a nie ladne.
ladne bo dobre
no i widzisz Małachowski? Krzysztof Tkacz napisał mi, że dobre. Głupio ci tera?
Krzysztof Tkacz to dobry fotograf. On wie co pisze.
tkacz jest dobry bo tani
;]]]]
Jak wino
1,2,4,5,6 sa dobre
1,5,8 super, generalnie cały materiał ciekawy